Tagi

, , , , , , , , ,

Ostatnio zapoznałam się z audiobookiem „Narrenturm” Andrzeja Sapkowskiego. Książkę czytałam już raz, kilka lat temu, zaraz po premierze. Po dalsze części nie sięgnęłam, bo zdążyłam zapomnieć co działo się w tomie pierwszym nim ostatecznie do księgarń trafił tom drugi, o trzecim nie wspominając. Przesłuchanie audiobooka było więc znakomitą okazją, żeby przypomnieć sobie tom pierwszy nim ruszę dalej z trylogią husycką.

Trylogia Sapkowskiego nie jest drugim wiedźminem i trzeba sobie to od razu powiedzieć – jednym to przeszkadza, inni sobie to chwalą. Mnie się bardzo podobał pierwszy tom i to niezależnie od cyklu wiedźmińskiego, który też wspominam bardzo dobrze. Głośne reklamy audiobooka dodatkowo zaostrzyły mój apetyt. I muszę przyznać, że zachwyty nie są wcale przesadne – słucha się tego z wielką przyjemnością, słychać ten rozmach, udział mnóstwa aktorów, starannie dobrane dźwięki tła i muzykę. Naprawdę znakomita robota, która przenosi nas prosto w środek akcji. Nie bez znaczenia jest tu też materiał wyjściowy – jędrny język Sapkowskiego, iskrzący się humorem, wydaje się być stworzony do takich przedsięwzięć. Z przyjemnością sięgnę po drugi tom w audiobooku gdy tylko pojawi się on na rynku, i nieważne przy tym, że papierowe wydanie mam na półce. Nie ma to jak posłuchać sobie jednego lub dwóch rozdziałów przed snem… :)

Reklamy