Tagi

, , , , ,

Miałam do nich dwa podejścia. Za pierwszym razem oparłam się na przepisie z książeczki „Ciastka i ciasteczka. 45 przepisów” z cyklu  Biblioteka Poradnika Domowego (tomik 31, korzystałam z niego również przy tych rogalikach), ale wtedy zupełnie mi nie wyszły (w środku były surowe, a z zewnątrz już się przypalały) i całość wylądowała od razu w śmieciach. Cóż, brak doświadczenia robi swoje, warto więc próbować wszystkiego (i to nawet kilkakrotnie). Ponieważ jednak jestem uparta, nie odpuściłam. Za drugim podejściem sięgnęłam po inny przepis – ze strony Cukiernicze Kreacje Charlotte. Tym razem nie bawiłam się już w ręczne wyrabianie ciasta, bo nie jest to wcale proste i lekkie zajęcie. Uruchomiłam mojego wytrwałego robocika kuchennego. Ciasto jest gęste i bardzo elastyczne, mikser trząsł się cały, ale podołał i nic mu się nie przepaliło (a bałam się o niego, bo silniczek nieźle mu piłował). Z podanej na stronie ilości ciasta nie wyszło mi 50 sztuk, ale niecałe 40. Gdy trochę ostygły, posypałam je cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem. W zasadzie, to nie posypałam, ale obtoczyłam je w cukrze – wydało mi się to wygodniejsze i dzięki temu cukier równomiernie do nich przylegał.

Bunuelos nie smakują jak zwyczajne pączki, ciasto nie jest specjalnie słodkie i jest też trochę inne, bardziej suche. Podstawowa różnica jest taka, że pączki są z ciasta drożdżowego, a w bunuelos drożdży nie uświadczymy (dzięki temu szybciej się je robi). Cukrowa posypka nadaje im słodyczy, ale następnego dnia była już mniej wyraźna i pączki nie były już takie białe – cukier nasiąkł po prostu resztką wilgoci z ciasta. Tak jak zwykłe pączki bunuelos nie nadają się do długiego przetrzymywania. Najlepiej smakują tego samego dnia. Nazajutrz są już trochę czerstwe i R. nie omieszkał mi o tym wspomnieć. :)

Wbrew pozorom nie ma z nimi tak wiele pracy, jak sądziłam. Po moim wieczornym pieczeniu tego dnia najgorsze było zmywanie. ;) Myślę też, że jeśli ktoś nie lubi cynamonu (mam tu na myśli moją bliską koleżankę E. ;) ) to wystarczy po prostu posypać je samym cukrem pudrem.

Reklamy