Tagi

, , ,

Ostatnio mam nastrój na placki. :) Placki z jabłkami należą do moich najulubieńszych – tym bardziej, że moja Mama zawsze robiła przepyszne placki, na które rzucaliśmy się jak wygłodniałe wilki. :) Przepis na placki jest bajecznie prosty i tak naprawdę wszystko robi się „na oko”: kilka jabłek, jedno jajko, kefir lub maślanka, mąka, odrobina soli i… tyle. :)

Placki robię tak, jak moja Mama – nie trę jabłek na tarce, ale kroję je w nieregularne, cienkie plasterki – dzięki temu smak jabłek jest wyraźniejszy. Zwykle nie posypuję ich cukrem, bo bardziej smakują mi same (a najlepsze są na zimno – ostatnio takie lubię najbardziej). Ostatnie placki zrobiłam z jabłek słodkich, które średnio się do tego nadają. Lepsze są kwaśne, jak antonówki – one nadają prawdziwego smaku plackom, a gdy jeszcze posypiemy je cukrem to są pełne najlepszych smakowych kontrastów.

Dopiero co zjedliśmy całą porcję placków, ale niebawem znów je przygotuję. Bo to danie bardzo szybkie i idealne nawet na śniadanie. A zapach smażących się placków rozchodzący się po mieszkaniu potrafi ukoić nerwy i zaostrzyć apetyt nawet gdy jest się bardzo zmęczonym po ciężkim dniu. :)

Reklamy