Tagi

, ,

Czyli tym razem – zdrowo. Skorzystałam z tego przepisu, bo chciałam zrobić coś na szybko. No i zrobiłam, narobiłam tych placków małą stertę, głównie z przeznaczeniem do pracy. :) Generalnie – mogą być. Same jednak nie mają prawie w ogóle smaku, trzeba więc jeść je z czymś, najlepiej z wyrazistym sosem. Próbowałam z sosem greckim i polskim z cyklu Develey, ale w końcu dodałam po prostu sos meksykański z chilli Hellmann’sa, i z nim smakowały mi te placki najbardziej. Sam sos nie jest nadmiernie pikantny (mimo napisu na butelce), więc mi smakował.

Potem jeszcze powtórzyłam przepis na placki owsiane, ale dodałam do nich pokrojone suszone pomidory z oleju. Wyszło nawet zjadliwie (pomidory dodały plackom zdecydowanie wyrazistszego smaku), chociaż przyznam, że raczej nie pokuszę się o powtórkę. Po tej serii placków owsianych mam ich już trochę dosyć i póki nie wykombinuję (lub nie wyszukam) jakiegoś ciekawego przepisu, to raczej po raz kolejny do nich nie podejdę.

Reklamy