Tagi

, , , , ,

O naszym krótkim wypadzie do Torunia zdążyłam już kilka słów napisać. Teraz pora na pokazanie zdjęć, które udało mi się wybrać jako najbardziej interesujące z całego mnóstwa zrobionych na wyjeździe.

Tym razem byliśmy na miejscu dłużej niż w Krakowie i co za tym idzie aparaty miały bardziej pracowity czas. Pora roku nie była zbyt wdzięczna, bo jednak światła było mało, niebo było często szare i pochmurne, ale kilka razy udało nam się uchwycić słońce, gdy tylko pojawiło się na niebie i ociepliło miejskie mury. Toruń jest bardzo fotogenicznym miastem, a chociaż starówka nie jest olbrzymia, to jednak jest sporo miejsc, które potrafią oczarować. Trzeba mieć tylko oczy szeroko otwarte. :)

Trzy dni to sporo, a chociaż Toruń nie należy do miast wielkich, to nie ukrywam, że gdybyśmy byli tam dłużej, to pewnie i tak nie udałoby nam się wszystkiego zobaczyć (mam tutaj na myśli głównie odwiedzenie muzeów, ale również to, że o wielu ciekawych miejscach zwykle dowiadujemy się już po powrocie do domu). Wiosną musi być tam naprawdę fantastycznie, ale ludzi na pewno też jest zdecydowanie więcej. A tak można czuć się wyjątkowo będąc niemal jedynym turystą w muzeum. ;) Cóż, nie ma róży bez kolców…

Jakoś tak się złożyło, że na żadnym nie uwieczniłam słynnych pierników. :) Za to nie mogło zabraknąć kilku zdjęć nocnych – ponieważ zimą zmierzch zapada bardzo szybko zdjęcia nocne można było robić już około godziny 16:00. Nie zawsze jednak chciało nam się nosić ze sobą statyw. ;)

Reklamy