Tagi

, , , ,

Barwny czas świąteczno-sylwestrowy właśnie dobiega końca. Za oknem ostatnie fajerwerki dogorywają na niebie, spóźnione, samotne i nie wzbudzające już tylu emocji. W tym roku miałam tyle zajęć przy organizacji imprez, że robienie zdjęć zeszło na dalszy plan – czego efekty niestety widać. :)

Nasza malutka choinka nie zwraca na siebie zbyt wielkiej uwagi, ledwo też zmieściły się pod nią prezenty, ale doczekała się kilku skromniutkich zdjęć (w celach pamiątkowych głównie).

Sylwestrowe fajerwerki również upamiętniłam, ale w biegu, zupełnie nieprzygotowana, więc trudno było oczekiwać zapierających dech efektów. Następnym razem bez statywu i skupienia Sylwester się nie obędzie. :) Tym bardziej, że mieliśmy całkiem korzystny widok na sztuczne ognie i nawet było gdzie statyw rozstawić! No cóż… już wiem co trzeba poprawić przy kolejnym Sylwestrze. :) Pytanie tylko czy będę o tym pamiętać… ;)

Reklamy