Tagi

, , , , , ,

Ostatnia część naszej 3-dniowej wyprawy to Janowiec, niewielka miejscowość, która słynie przede wszystkim z pięknego zamku. Będąc w Kazimierzu Dolnym warto tam zajrzeć, tym bardziej, że wystarczy promem przepłynąć Wisłę.

Ruiny zamków mają swój niezaprzeczalny urok. Ostre światło słońca załamuje się na wyrwach w murze, odsłonięte cegły czerwienią się niczym krew… Zwykle zwiedzaniu takich obiektów towarzyszą tłumy turystów, ale my mieliśmy szczęście. Bardzo lubię nastrój, jaki panuje w takich starych budowlach. Od razu mam ochotę zajrzeć w każdy możliwy kąt, utrwalić każdy zwał kamienia, który ma swoją historię i pamięta stare dzieje. Zamek w Janowcu nie był tu wyjątkiem – bardzo dobrze wspominam wizytę w jego murach.

Reklamy