Tagi

, , , , ,

Kraina_Bugu_06_2013O tym czasopiśmie dowiedziałam się zupełnie przypadkiem. Zwróciło moją uwagę w Empiku (ale nie zalega tam na półkach z tego co się zorientowałam, więc nie jest łatwo dostępne przez cały czas aktualności numeru), bo i okładka mnie zachęciła, i tematyka wydała mi się interesująca. „Kraina Bugu” jest wydawana jako kwartalnik. W tej chwili na rynku jest dostępny numer 7, letni, ja jednak mam w rękach numer 6, wiosenny i o nim napiszę kilka słów.

Za niecałe 15zł (14,90zł dokładnie) otrzymujemy bardzo ładnie wydane czasopismo na 140 stronach. Błyszcząca okładka, ładny papier, który podkreśla niezwykle urodziwe zdjęcia, a do tego trochę do czytania – niezwykle przyjemne połączenie. Chociaż tematyka wszystkich artykułów kręci się wokół tytułowej Krainy Bugu, czyli rejonów nadbużańskich które można też nazwać wschodnim pograniczem, to nie jest ani trochę nudno czy monotonnie. Nie ma chyba pisma, które lepiej promowałoby swój region niż właśnie „Kraina Bugu”.

W piśmie otrzymujemy felietony, krótkie kalendarium wartych uwagi wydarzeń z regionu (lokalne święta, jarmarki, festiwale) i kilkustronicowy dokument (w tym numerze: „Moi sąsiedzi olędrzy”, bardzo ciekawy). Poza tym wywiady ze znanymi osobami (jak piosenkarka Ania Dąbrowska), przedstawienie ciekawych sylwetek twórców (w tym numerze przeczytamy m.in. o znanym pisarzu fantastycznym Konradzie T. Lewandowskim) i rozbudowany wątek turystyczny (wielostronicowe przedstawienie białoruskiego miasta Brześć). Mamy też coś w rodzaju tematu numeru: 9 ciekawych propozycji na spędzenie długiego weekendu majowego, a poza tym – wiele innych niemniej interesujących artykułów, które zapełniają bardzo skrzętnie poszczególne strony. Miejsce znalazło się nawet na design, modę i przepisy kulinarne. Wszystko to opatrzone jest wieloma barwnymi, atrakcyjnymi zdjęciami, które tym bardziej zachęcają do odwiedzenia tych niezwykłych okolic. Nie ma nic prostszego – wśród reklamodawców na stronach pisma znajdziemy lokalne hotele i pensjonaty, można więc zajrzeć na ich stronę internetową i wybrać coś dla siebie, jeśli już zdecydujemy się odwiedzić ten piękny region.

Pismo ma niezwykły urok i naprawdę trudno, żeby się nie podobało. Jest starannie wydane, a jego treść różnorodna, nie nudzi więc, ale intryguje i zachęca do sięgnięcia po kolejny numer. Pismo jest wręcz idealne dla wszystkich, których interesuje tego rodzaju tematyka kulturalno-historyczno-podróżnicza. Mnie interesuje, czuję się więc zauroczona pięknem Krainy Bugu. :)

Reklamy