Tagi

, , , , ,

Czytając październikowy numer “Mojego Gotowania” wpadł mi w oko dość szybki przepis na placek z szynką z patelni. Postanowiłam go wypróbować, bo w sumie nigdy nie robiłam takiego placka na całą patelnię i byłam ciekawa jak wyjdzie. Zdjęcie w gazecie było rzecz jasna bardzo atrakcyjne i zachęcające. Zmodyfikowałam odrobinę przepis, ale niezbyt mocno. :)

001

Składniki:
– 75 dag ziemniaków
– duża cebula
– 2 ząbki czosnku
– 1/2 pęczka dymki ze szczypiorem
– 20 dag szynki gotowanej (u nas była to wędlina typu pieczony indyk)
– 3-4 łyżki oleju
– 1,5 łyżki mąki (dałam 2)
– 2 jajka
– sól i biały pieprz (dałam czarny)
– tarty parmezan do posypania (dałam tartą mozarellę, bo akurat nie mogłam kupić parmezanu)

Surowe, obrane ziemniaki trzemy na drobnej tarce, cebulę i dymkę obieramy i drobno kroimy, czosnek drobno siekamy (ja się w to nie bawiłam – przecisnęłam go przez praskę). Szynkę również kroimy drobno (w paski, chociaż ja pokroiłam ją po prostu w kostkę) i podsmażamy na łyżce oleju. Wszystko mieszamy potem z mąką, jajkami i przyprawami w dużej misce (naprawdę dużej, u mnie był to jeden z większych garnków, żeby mi nic nie powypadało na blat), dodajemy też większość szczypiorku (ale nie całość). Masę rozkładamy na dużej patelni na rozgrzanych 2 łyżkach oleju, wyrównujemy na płask i smażymy pod przykryciem około 15 minut (my trzymaliśmy dłużej, około 25 minut, na średnim ogniu), kontrolując od czasu do czasu czy spód się ładnie zrumienił. Następnie przewracamy placek przy pomocy dwóch dużych talerzy na drugą stronę i ponownie wrzucamy na patelnię, żeby na reszcie oleju podsmażyła się druga strona (wg. przepisu kolejne 15 minut, ale my znowu przytrzymaliśmy dłużej, ok. 20 minut na średnim, a nie małym ogniu). Po tym czasie zdejmujemy patelnię z ognia, trzymając placek pod przykryciem jeszcze przez kolejne 10 minut (u nas: 15 minut), w tym czasie dorzuciłam na wierzch tarty ser i pozostałą dymkę, żeby ser się ładnie roztopił. Nie polecam zdejmowania placka z patelni, bo jednak się kruszy – najlepiej podzielić go na 4 części na patelni i nakładać prosto z niej na talerze.

002

003

U nas placek wyszedł trochę inaczej niż na zdjęciach z gazety – był przede wszystkim mniej brązowy i bardziej zielony ze względu na zawartość szczypiorku. Smakowo był całkiem dobry, jednak pamiętajmy, że to dość ciężkostrawne danie. Nie jest też wcale takie szybkie – placek na samej patelni spędził prawie godzinę, a przecież trzeba jeszcze pokroić i zetrzeć wszystkie składniki, a to też trwa. Przyznam jednak, że smakował nam i pewnie jeszcze do niego kiedyś wrócimy. :)

004

005

Reklamy