Tagi

, , , , ,

Pięć lat blogowania brzmi dumnie, ale nie mówi zbyt wiele o tym jak wygląda to naprawdę. Na zewnątrz wciąż jest to spokojny, mały blog na uboczu blogosfery, aktualizowany niezbyt regularnie, niespecjalnie osobisty. Pod spodem jest to jednak projekt, nad którym pracuję, bo chcę, a nie bo muszę, bo dotychczas sprawiało mi to wielką radość i nigdy nie były dla mnie ważne takie rzeczy jak oglądalność, statystyka czy czytelnictwo. Blog to zapis moich myśli, które wzbudza ciekawa lektura, dobry film, zapis zmagań z przepisami w kuchni, utrwalenie obrazów, które widzę wokół siebie, gdy podróżuję. Nie mam i nigdy nie miałam wyśrubowanych oczekiwań – to jest po prostu moje małe miejsce w sieci. Cieszę się gdy od czasu do czasu mnie odwiedzicie. :)

Przez pięć lat starałam się unikać ostentacyjnej promocji mojego życia osobistego, bo pisanie bloga nigdy nie pasowało mi na intymny dziennik. Taki piszę do szuflady, gdy mam potrzebę, nie upubliczniam tych myśli. Blog, to ujście dla twórczości, a nie codziennych frustracji, miejsce gdzie mogę robić co chcę i to zawsze podobało mi się najbardziej w blogowaniu.

Nie, ten wpis nie ma być ani smutny, ani tym bardziej pełen goryczy. Bynajmniej. Cieszy mnie ta rocznica, bo wciąż zamierzam pisać i publikować – w moim tempie, w mojej tematyce, tak jak lubię i o tym co lubię. Ten piąty rok był jednak najtrudniejszy ze wszystkich dotychczasowych – najtrudniejszy organizacyjnie i dlatego blog przycichł. Najtrudniejszy, a mimo to – najwspanialszy. Chociaż planowałam o tych nowych doświadczeniach napisać nie starczyło mi na to niestety czasu. Mam sporo zaległych wpisów i wciąż mam nadzieję, że zrobię z nimi porządek. :)

Nowy Rok to nowe wyzwania, nowe szanse i nadzieje. W życiu zawsze coś się zmienia, a przełom roku to czas na podsumowania i na odrobinę melancholii. Mój tegoroczny wpis rocznicowy miał być właśnie trochę bardziej refleksyjny i (o ironio!) bardziej osobisty.

Życzę Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2015, niech spełnią się Wasze postanowienia i marzenia. Niech układa się Wam tak, jak tego chcecie, bądźcie jeszcze bardziej uśmiechnięci i pogodni niż w roku 2014. :) Niech dzisiejszy dzień będzie początkiem czegoś jeszcze wspanialszego. No i oczywiście: do zobaczenia/przeczytania na blogu. ;)

Reklamy