Tagi

, , , , ,

Szlachetne_pobudkiDrugi tom serii „Po sąsiedzku” Kasi Bulicz-Kasprzak wylądował u mnie na półce zaraz po lekturze pierwszego. Tom pierwszy bardzo przypadł mi do gustu, szybko więc sięgnęłam po drugi, żeby poznać dalsze losy bohaterów z ulicy Różanej. Bo, nie ma co ukrywać, jest o czym czytać.

Po powodzi ulica Różana i jej mieszkańcy powoli wracają do równowagi. Odbudowują swoje ogrody i próbują uporządkować swoje życie – w końcu trzeba wrócić do normalności. Przyroda również powoli zaciera ślady klęski żywiołowej, czas działa też kojąco na rany duszy i serc. Ale nie jest łatwo, pojawiają się coraz bardziej intrygujące tajemnice, a losy bohaterów okazują się bardziej ze sobą splecione niż skłonni bylibyśmy przypuszczać. Daleko nam do happy endu – tom trzeci będzie nam porządkował mnóstwo spraw, wreszcie też dowiemy się kto z kim ostatecznie się zwiąże, bo wzajemne relacje mieszkańców ulicy Różanej tylko coraz bardziej się komplikują. Malutka uliczka w małym mieście, a taki z tego tygiel emocji…

Historia rozpoczyna się zaraz po zakończeniu tomu pierwszego. Coraz lepiej poznajemy bohaterów, z niektórymi jesteśmy bardziej związani, a z innymi mniej. Jak jednak pokazuje Kasia Bulicz-Kasprzak bardzo wiele zależy od sytuacji. Niezbyt miła Karolina dostaje swoją szansę i czytelnik może na nią spojrzeć przede wszystkim jak na dziewczynę głęboko nieszczęśliwą. Tadeusz, który sprawiał wrażenie raczej porządnego faceta, pod koniec tomu stawia się w dwuznacznej sytuacji i czytelnik nie jest już wcale pewny, czy to taki sensowny gość. Tak samo z dwóch zupełnie różnych perspektyw obserwujemy Janusza – on widzi pewne rzeczy inaczej niż Maria i rozdźwięk między tymi różnicami jest aż bolesny. Autorka wyraźnie stroni od oceny bohaterów. Pokazuje ich w życiowych, trudnych sytuacjach i stara się obiektywnie przedstawić ich racje i motywacje. Tym samym wszystko układa się w spójną całość, a sympatie i antypatie czytelnika mogą się szybko zmienić. Nawet Sylwia, która sprawia wrażenie głównej manipulatorki, tak naprawdę jest po prostu dziewczyną mocno dbającą o własny interes. A teraz musi o niego dbać w sposób szczególnie intensywny.

Jeśli spodobał nam się tom pierwszy, to po drugi sięgniemy odruchowo, z nie mniejszą przyjemnością. Napięcie rośnie i w trakcie lektury byłam bardzo ciekawa jak cała historia się skończy. Które małżeństwa przetrwają, a które definitywnie się rozpadną? Którzy zakochani do siebie wrócą po wielu perypetiach? Niespodziewana ciąża, tajemnice z przeszłości, tajemnicza klątwa… Sytuacji trudnych przybywa, a bohaterom nie jest wcale łatwiej niż było na początku. Na szczęście mimo trudności na Różanej wciąż możliwa jest prawdziwa przyjaźń i życzliwość. Bohaterowie wspierają się i czytelnik gorąco wierzy, że ich ścieżki wreszcie się wyprostują. Przypadek Marii i Janusza pokazuje jednak, że czas czyni swoje i nie wszystkie oczywiste rozwiązania są dla bohaterów najlepsze.

Z niecierpliwością czekam na tom trzeci. Mam nadzieję, że szybko się pojawi, żebym nie zdążyła odzwyczaić się od bohaterów z ulicy Różanej. Nie chciałabym by ich losy i różne niuanse fabuły umknęły mi z pamięci przez długie miesiące oczekiwania na finał całej opowieści.

Advertisements