Tagi

, , , , ,

Niby nic, a jednak. Każdy kolejny dzień to jakaś zmiana, często bardzo drobna, ale ważna. U nas wygląda to właśnie w ten sposób. Reorganizacja mojego życia w ostatnim roku (szczególnie na urlopie macierzyńskim,  a następnie po nim, ale nie tylko), spowodowała, że długie miesiące tu nie zaglądałam i nawet nie miałam potrzeby żeby to zmienić. To, że postanowiłam wrócić, to nie żadne poczucie obowiązku czy wewnętrzny przymus, ale bardziej potrzeba zachowania równowagi, dbałości o higienę umysłową. Może teraz jest mi łatwiej to ogarnąć, bo wcześniej nie było to takie oczywiste, ale zabrakło mi ostatnio takiej mentalnej odskoczni. Nauczyłam się resetować inaczej. Trudno ocenić czy lepiej – dostosowałam się do nowej sytuacji. Mimo to jednak wracam tutaj. Może więc moje blogowanie można jeszcze odratować? ;)

Długa przerwa i powrót na stare blogowe śmieci to… mały szok. WordPress się zaktualizował i to nawet chyba kilka razy, wszystko więc nagle wygląda inaczej. Przeglądam menu i próbuję ogarnąć rozkład przycisków. Nie podoba mi się to, ale założenie własnej domeny to póki co zabawa nie dla mnie. Muszę więc się dostosować i korzystać z tego, co WordPress oferuje takim maluczkim blogerom jak ja.

Zakres wolnego czasu, jakim teraz dysponuję, jest niestety coraz mniejszy. :( Ucierpiało na tym to, co zwykle cierpi w pierwszej kolejności – lektury książek (z roku na rok ich liczba spada, muszę chyba zacząć wyznaczać bardziej wymagające cele, żeby mieć do czego dążyć), ale także sen. :( Staram się udzielać w miarę aktywnie na Instagramie, ale wiadomo, że nie jest to to samo co bardziej treściwy blog.

Blog wisi sobie spokojnie od ośmiu lat, ostatni rok był martwy, niestety, jeśli chodzi o wpisy. :( Teraz, gdy znalazłam odrobinę wolnego czasu, grzebię się w starych wpisach i przeglądam czy cokolwiek z nich nadaje się do odświeżenia i publikacji. Ale nawet jeśli się nie nada, to coś nowego mam w zanadrzu. Możliwe więc, ze rok 2018, będzie dla tego blogu bardziej łaskawy… Może i Wy, czytelnicy, wciąż gdzieś tam jesteście? ;)

Reklamy